Pewnego pięknego i słonecznego dnia wybraliśmy się na zwiedzanie pełnych magii i tajemniczości ruin zamku Krzyżtopór, którego początki sięgają 1627 roku. Ww momencie powstania był jednym z największych pałaców w Europie.

Pewnego pięknego i słonecznego dnia wybraliśmy się na zwiedzanie pełnych magii i tajemniczości ruin zamku Krzyżtopór, którego początki sięgają 1627 roku. Ww momencie powstania był jednym z największych pałaców w Europie. Zamek położony jest nieopodal drogi nr. 74 łączącej Kielce z Opatowem – to właśnie tam, do Opatowa warto po zwiedzaniu zamku wpaść na obiad i oryginalne krówki opatowskie.

Zazwyczaj jak gdzieś jeździmy to coś nam się przytrafia, oczywiście w większości przypadków są to pozytywne zdarzenia (z wyjątkiem utopionego telefonu i obiektywu podczas ulewy w Tatrach).

Tym razem okazało się, że trafiliśmy na naukowo-historyczny festyn. Zamek, poza samym sobą, oferował dla dzieci mnóstwo bardzo ciekawych atrakcji. Było lepienie z gliny, nauka obsługi miecza, strzelanie z łuku i kuszy oraz wciągające i bardzo ciekawe warsztaty chemiczne w lochach. 

W dodatku okazało się, że jest to jedna z tych niedzieli w miesiącu, kiedy zamek można zwiedzać z przewodnikiem bez dodatkowych opłat – w cenie biletu (stan na 2018 rok). Jednym słowem dla nas super!

Było dużo wiedzy zarówno historycznej, dotyczącej samego budowniczego Krzysztofa Ossolińskiego jak i wiele ciekawostek związanych z samym zamkiem jak np. to, że zamek tak naprawdę nigdy nie został finalnie ukończony oraz miał posiadać 4 baszty, 12 sal, 52 komnaty i 365 okien – coś Wam to przypomina? 4 pory roku, 12 miesięcy, 52  tygodnie i 365 dni w roku. Legenda głosi również, iż jadalnia w wieży miała szklany strop, w którym umieszczone było akwarium z egzotycznymi rybkami, a w podziemiach tejże wieży znajduje się źródełko Krzyżtopożanka do dziś dające wodę o wyjątkowych walorach smakowych, a nawet właściwościach leczniczych.

Samo zwiedzanie zamku wg. planu powinno się odbywać według wytyczonych, kolorowych szlaków / ścieżek. Oczywiście można iść na oślep przed siebie, ale stanowczo takie chodzenie i błądzenie odradzamy.

Na zamku wytyczonych jest kilka tras, wszystkie zbiegają się na głównym placu, więc nie ma problemu z tym, aby przejść ich kilka jedna po drugiej.

Bardzo ciekawie prezentują się podziemia oraz jedna, szczególna trasa wiodąca lochami, piwnicami i ciemnymi korytarzami. Wybierając się na nią pamiętajcie o tym, żeby mieć nawet małą latareczkę oraz, że miejscami jest ciasno, bardzo ciasno i wąsko, więc wygodne ubranie też odgrywa istotną role – ale to przecież cały urok zwiedzania, przeciskać się pod średniowiecznymi murami między lochem a piwnicą 😉

Aktualne ceny biletów, plan zamku oraz dostępne trasy i dodatkową ofertę jak np. zwiedzanie nocne na którym my jeszcze nie byliśmy, ale to kwestia czasu, znajdziecie na stronie zamku https://krzyztopor.org.pl